Dołączył: 20 Sie 2007 Posty: 94 Skąd: warszawa/łódź
Wysłany: 2008-10-19, 12:37
akurat ani trochę sie z toba nie zgodze. widziałem estoque najpierw na żywo i potem na zdjęciach, może to dlatego. ale prezentuje się REWELACYJNIE! bardzo, bardzo podoba mi sie nowy trend obrany przez lamborghini i według mnie kolejne projekty powinny być tylko odważniejsze. przód, bok, tył, wnętrze - zjawiskowe :D diesel z audi pod maską jak najbardziej zrozumiały, jakbym kupował ten samochód to niewykluczone, że własnie z takim silnikiem
A czemu z dieslem? Bo mało pali? Jeśli ktoś kupując Lamborghini będzie patrzył na spalanie to koniec motoryzacji jest blisko. Już samam możliwość wyboru słabszej wersji silnikowej jest jakąś paranoją. I jeszcze taki przeszczep? Już przebolałem (a nawet nie miałem nic przeciwko), że Audi pożyczyło od Lamborghini 5.2 do S6 i S8. W tą stronę to do zaakceptowania, ale żeby na odwrót? Żeby to Lambo pożyczało silniki od Audi? Żeby ine było - uwielbiam obydwie te marki, ale co by było, gdyby na przykład nagle Ferrari albo Maserati zaczęło się podpierać silnikami Alfy Romeo???
Nie przeżyję tego Estoque, dla ortodoksyjnego... no, może nie przesadzajmy; powiedzmy "konserwatywnego" fana Lamborghini to nie do przejścia. A już hybrydę to niech raczą sobie... wsadzić wszędzie, gdzie im się podoba, ale nie pod maskę Lamborghini. Nie mam nawet nicz przeciwko 4-drzwiowemu nadwoziu, bo w końcu i takie się już zdarzyło w historii Lambo i biorąc pod uwagę AM Rapide'a widać, że niczemu to nie przeszkadza - może być z klasą. Ale całość w sensie wyglądu i koncepcji jest o kant d... potrzaskać. To trochę jak z Hondą Civic wśród kompaktów - jeśli ktoś w dzieciństwie naoglądał się Star Treka i marzy o kosmicznych przygodach to kupi sobie to coś. Podobnie z Estoque - LAmbo zafundowało nam statek kosmiczny mający niewiele (a właściwie nic) wspólnego z całym dotychczasowym dorobkiem Lamborghini. Sorry, ale jak dla mnie Lamborghini ma być samochodem, a nie włoską wersją Sputnika. Jedynym akceptowalnym Lambo, które "potrafi" latać jest Reventón. Bo on choć wygląda dziko i zupełnie niewiarygodnie, to jest piękny (pewnie dlatego, że korzysta w dużej mierze z zalożeń stylistycznych Murcio).
A co do silnika, który ja bym kupował, to wydając jakieś 200 000 Euro na Lamborghini (i przypuśćmy, że uparłbym się żeby kupić Estoque) na pewno nie kupiłbym diesla. Bo i niby czemu miałbym sobie psuć zabawę?
Dołączył: 20 Sie 2007 Posty: 94 Skąd: warszawa/łódź
Wysłany: 2008-10-19, 16:21
a imo estoque jest swietnym rozwinieciem idei LP560-4 i gallardo sparowane z efektownym i efektywnym nadwoziem.
estoque, w przeciwieństwie do innych modeli marki, powinien być traktowany jako samochód do codziennej jazdy. wiec oszczedność paliwa jest wg mnie zrozumiała, poza tym lepiej bym sie czuł emitujac mniej CO2 no i silnik audi są znacznie mniej wysilone, i - zachowujac cały szacunek dla lambo - bardziej godne zaufania
Kilka słów o przyszłości Estoque - wywiad z Maurizio Reggianim z Lamborghini.
Lamborghini jest zdecydowane produkować Estoque - wszystko zależy teraz od decyzji zarządu VW. Jeśli dostałby zielone światło, to pojawiłby się w salonach pod koniec 2011 roku w cenie poniżej 150.000 funtów.
Platforma, na której ma zostać skonstruowany ma być czymś zupełnie nowym i nie mieć nic wspólnego z Audi A8. Pod maską miałby znaleźć się 5.2 V10 o mocy obniżonej do ok. 500 KM - po to aby kultura rozwijania mocy była bardziej adekwatna do limuzyny. Tak jak było już wcześniej mówione, również rozważane są V8 biturbo, Diesel i hybryda V8. Ponadto takie silniki na pewno nie trafią do super-samochodów, więc możemy spać spokojnie ;) Skrzynia biegów ma być dwusprzęgłowa o 7 przełożeniach.
Jak podaje oficjalna strona Lamborghini w odpowiedzi na pojawiające się ostatnio w prasie spekulacje dotyczące anulowania wdrażania w życie projektu Estoque, Lamborghini informuje, że żadna decyzja o produkcji Estoque jeszcze nie zapadła.
Lamborghini podtrzymuje swoje wypowiedzi z momentu prezentacji koncepcyjnego 4-drzwiowego coupe (czy co to tam było), wedle których jeżeli kiedykolwiek w gamie marki miałby się pojawić trzeci samochód to logicznym jest, że byłby to właśnie luksusowy model 4-drzwiowy.
To tyle. Jeśli Bóg pozwoli (a Lamborghini to powinien) to może się rozmyślą i to coś nie powstanie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach